Reportaż: NAJLEPSZY (NIE) W PIS



W wyborach do głogowskiej rady miejskiej – używając języka rywalizacji sportowej - deklasował niektórych konkurentów. Jako jedyny zdobył ponad 1000 głosów. Nic dziwnego, że był namawiany, aby kandydować w kolejnych wyborach. Zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości, a i tak uznano, że będzie najlepszym kandydatem na prezydenta. Właśnie: najlepszym czy jedynym, który ma szansę wygrać?